sobota, 12 listopada 2011

W końcu skończyłam następne 8 metrów muliny. Długo mi to szło ale w wolne dni byłam zajęta i nie miałam czasu zająć się hafcikiem.
Czas na zdjęcie:
To jest prawie połowa haftu brakuje tylko ścieżki i śniegu.

We wrześniu założyłam konto internetowe w jakimś tam banku i teraz dostałam superaśny prezent. Aparat cyfrowy. Przyda się do robienia zdjęć

A teraz koniec pisania wracam do haftu

piątek, 4 listopada 2011

Dziś z rana zderzyły się trzy tramwaje. Jest 21 osób rannych w tym motorniczy. Na całe szczęście nie ma ofiar śmiertelnych. Poczytać o tym zdarzeniu można na stronie RMF FM:
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/zdjecie,iId,397585,iSort,5,iTime,1,iAId,24195.
W tym tygodniu to już drugi wypadek  gdzie się zderzyły tramwaje z osobami rannymi.
Jestem po prostu wstrząśnięta tym wszystkim. W tych wypadkach brały udział dwa najnowsze tramwaje.
W pracy będę miała przechlapane. Pojadę jutro na zajezdnie a tam będzie kierownik pouczał jak mamy jeździć. Wolno i ostrożnie.

Zdjęcie jednego z tramwajów:
Tak wygląda tramwaj za jedyne 9 000 000zł. Teraz pewnie już nie kosztuje tyle.

Drugi tramwaj wygląda z tyłu tak:
A w środku:
Aż się boje iść jutro do pracy i wsiąść za pulpit tramwaju.

poniedziałek, 31 października 2011

Długo nie pisałam, ale wkręciłam się  w haft świąteczny. Super się go haftuje. Po 8 metrach muliny wygląda tak:




Mój drugi haft poszedł jak na razie w odstawkę. Ale tylko do końca świątecznego haftu. Jak na razie wygląda tak:
I cała kanwa:

Jeszcze dużo zostało do końca, ale posuwam się powoli do przodu.

środa, 19 października 2011

Dzisiaj w pracy skończyłam czytać następną książkę. Miałam dosyć długie przerwy i było kiedy czytać.
Nie zawsze jest tak dobrze. W sumie miałam dzisiaj ok. 3 godzin przerwy, za które mi płacą.
Książka jest kontynuacją książki Sidneya Sheldona pt. "Mistrzyni gry".




Kontynuacja bestsellera wszech czasów jednego z najsławniejszych pisarzy świata.

Sto lat temu Jamie McGregor spełnił na polach diamentowych południowej Afryki swoje marzenie: zdobył fortunę - brutalną walką i żelazną determinacją, za cenę strachu i śmiertelnego zagrożenia. Jego córka Kate Blackwell przekształciła firmę Kruger-Brent w międzynarodową potęgę - nieugiętą wolą i odwagą, za cenę wyrzeczeń, rozczarowań i wyrzutów sumienia. Teraz na scenę wkracza jej prawnuczka -równie piękna i nieustraszona.
Lexie Templeton rozpoczyna własną grę w świecie, w którym pieniądz jest bogiem, zemsta ważniejsza niż więzy krwi, a żądza władzy silniejsza niż miłość... Książka zaczyna się tam, gdzie skończył się wielki bestseller Sidneya Sheldona -wspaniałego, wyjątkowego twórcy ponadczasowych powieści pełnych akcji i napięcia, mistrza w tworzeniu niezapomnianych postaci kobiet. Nikt tak jak on nie potrafił wykorzystywać motywów z najlepszych powieści sensacyjnych, przygodowych i melodramatów, by przekształcać je w pasjonujące opowieści o prawdziwych ludzkich dramatach w sceneriach pobudzających wyobraźnię. Sidney Sheldon umacniał ludzkie marzenia o bogactwie, sprawiedliwości i szczęściu.   

Książka Sidneya była oczywiście lepsza ale tą też dało się przeczytać.


Ostatnio byłam na zakupach i kupiłam sobie następne książki do czytania w pracy.
Pierwsza:

Jenny i Ruth były najlepszymi przyjaciółkami ze szkoły, aż do momentu, kiedy Ruth wyjechała nagle z ich miasteczka w Kornwalii i straciły ze sobą kontakt. Czternaście lat później, przypadkowe spotkanie w pociągu kompletnie dezorganizuje życie im obu. Powoli, szczeliny pomiędzy latami, które minęły zaczynają się wypełniać i ich dawna przyjaźń odżywa. Jedno spojrzenie na syna Ruth, Adama, wpędza Jenny w spiralę miłości, żałoby i obsesji. Adam jest wiernym odbiciem męża Jenny, Toma, który zginął tragicznie sześć miesięcy wcześniej. Kiedy Jenny odkrywa prawdę o Adamie, rodzi się między nimi silna więź, co przyniesie niespodziewane konsekwencje dla obu rodzin. To poruszająca i kontrowersyjna opowieść o dwóch kobietach, które walczą ze sobą, broniąc własnej tożsamości. Autorka nie daje gotowej recepty na życie. Jedyne do czego zdaje się nakłaniać czytelnika, to chwila refleksji i próba zrozumienia jak cenne jest dobro, którym los nas obdarza i jak bardzo trzeba je doceniać.

 I druga:
Centralną postacią powieści jest kardynał Rodrigo Borgia, w 1492 roku wybrany na papieża Aleksandra VI. Człowiek opętany żądzą bogactwa i władzy, bez skrupułów eliminujący rywali i wrogów, choć niepozbawiony pewnej szlachetności - ale jest ale jest to szlachetność Vita Corleone. Obok Rodriga widzimy jego dzieci: Juana i Jofre, Cezara i Lukrecje. Każde z nich jest dla papieża źródłem wielkich kłopotów, ale i obiektem szczerej miłości.



Bardzo lubię czytać Jego książki. A ta książka wydaje się ciekawa.


Mój mężuś zamówił u mnie parę haftów. Jeden świąteczny, jedną metryczkę dla chrześnicy i jeden haft herbaciany jak to nazwał. Oczywiście wszystkie materiały i mulinę sponsoruje, więc jak się tu nie zgodzić na taką propozycję. Dzięki Iwonie z blogu  Tylko przyjemności mam wzór na hafcik świąteczny, resztę znalazłam w necie. Do haftu świątecznego jak do metryczki musiałam zamówić kanwę, bo w domu mam tylko białą. Teraz czekam na przesyłkę i powoli będę się szykować do nowych haftów. Pierwszeństwo będzie miał haft świąteczny.  

niedziela, 16 października 2011

Zamiast zająć się haftowaniem to zrobiłam sobie pyszną herbatkę (bo kawy nie mogę) i wzięłam książkę do łóżka. Książkę pochłonęłam w 3 godzinki. Zaczęłam czytać jeszcze jedną książkę ale jakoś nie mogę się na niej skupić i skończyć. Pewnie przez brak kofeiny.
Pierwsza książka:
Seks, tajemnica i mordercza nienawiść w powieści jednej z największych gwiazd romantycznych thrillerów
Blair przeżyła już jeden zamach na swoje życie. Teraz w przeddzień swojego ślubu o mało nie ginie pod kołami samochodu. Tożsamość kierowcy, który usiłował ją przejechać, pozostaje zagadką, ale jego zamiary są aż nadto jasne. A może jednak to tylko wypadek? Przecież ten, kto kiedyś chciał ją zabią, siedzi w więzieniu. Nawet Wyatt, porucznik policji i narzeczony Blair, nie wierzy, że znów stała się czyimś celem. Ale kolejny atak przekonuje ją ostatecznie, że ma śmiertelnego wroga...


I druga:

Porucznik Eve Dallas musi ustalić, dlaczego ci, którzy uprzyjemniali życie sławnym i bogatym, stali się ich ofiarami. Kiedy podczas urlopu, spędzanego razem z mężem w Irlandii, Eve przypadkiem natknęła się na ofiarę zabójstwa, z całą ostrością dotarło do niej, że nigdzie nie jest bezpiecznie - ani w irlandzkim lesie, ani na ulicach wielkiego miasta, które uważa za swoje. Ale nic nie przygotowało jej na to, co odkryła, prowadząc śledztwo po powrocie do Nowego Jorku...
Kierowcę firmy wynajmującej wytworne limuzyny znaleziono martwego - zginął od strzału z kuszy. Samochód zarezerwował dyrektor wydziału zabezpieczeń w renomowanej firmie, którego danymi posłużył się zabójca. Kilka dni później oszałamiająco piękną i ekskluzywną damę do towarzystwa znaleziono z bagnetem w sercu na Coney Island. I znowu trop prowadzi do dyrektora naczelnego, którego dane ktoś sobie przywłaszczył.
Znając metodę postępowania, ale nie mogąc ustalić motywu, Eve zaczyna się obawiać, że ma do czynienia z najbardziej niebezpiecznym z przestępców - mordercą, któremu zabijanie sprawia przyjemność, a w dodatku takim, którego stać na to, co najlepsze w życiu... i w śmierci. Eve nie wie, gdzie i kiedy dojdzie do kolejnego zabójstwa. Śledztwo prowadzi ją do kręgu osób, których życie bardzo się różni od egzystencji zwykłych śmiertelników...

 Tą drugą czytam na kompie i właśnie dlatego nie mogę ją skończyć. Ale żeby jedna książka kosztowała 30 zł to jest już lekka przesada. Książki powinny być dużo tańsze to wtedy więcej osób by je kupowało.

A teraz idę spać bo wstaję jutro przed trzecią. A powinnam mieć drugą zmianę i kończyć prace o 24, a nie  zaczynać o 4 i kończyć o 14. Buuuuuuuuuu.
Wczoraj byłam na urodzinkach chrześnicy męża. Jadłam przepysznego torta. Tort był udekorowany żabkami, super to wyglądało. Oto tort.
Chciałam się pochwalić, że zapisałam się na Cany u http://inny-pamietnik.blogspot.com. Ma super kolczyki sutaszowe do rozdania.